Sesja jesienna w sadzie mamy z synkiem – Magda i Jasiu

Fotografowałam już mamy z córeczkami – w makach Polę i Gaję, na łące Olę i Manię oraz wśród żółtych kwiatków Karolinę i Zosię. Nie zdarzyło mi się jeszcze fotografować mamy z synkiem. Sama mam dwójkę chłopców, więc dobrze wiem, jak testosteron i żądza przygód buzuje nawet w tak małych ciałkach. Mój półtoraroczniak z podziwem w oczach tupta za starszym bratem i próbuje go we wszystkim naśladować, a gdy zostaje sam nie wie, co ma ze sobą zrobić.

Jaś od Małgosi – tak apropo od Nakryto do stołu – z początku był oczywiście nieswój na sesji, ale gdy wkręcił się w zabawę, chowanego, uciekanie to ciężko było go dogonić. Wybraliśmy się na jesienną sesję w sadzie jabłkowym. Mały chował się pomiędzy alejkami, chwytał jabłka i szybko nagryzał. Wcale mu się nie dziwiłam, bo w tym miejscu pachniało jak w raju! Wokół nas przeróżne odmiany jabłek, a to wszystko dzięki uprzejmości firmy Sok Pol, która udostępniła nam sad pod zdjęcia.

Wyszło pięknie, naturalnie i z miłością! Miłością do syna! 😉

sesja w sadzie Trzek

mama synek sesja jesienna sad

Myślisz o o podobnej sesji? Sprawdź:

portfolio | oferta | kontakt

Naturalna fotografia rodzinna i okolicznościowa | Sesja rodzinna lifestyle Poznań

Wszystkie prawa zastrzeżone @2018 Marta Woźna | Branding i strona www Żyj Kochaj Twórz