Sesja małżeńska Ewy i Maćka w Puszczy Zielonce

Z Ewą i Maćkiem umówiłam się na sesję małżeńską w samym środku Puszczy Zielonki. Gdy tylko zobaczyłam ich obok auta poczułam, że to „moi ludzie”. Spokojni, ale z taką pewnością w oczach i wiarą w drugiego człowieka. Zaufanie czuć od kogoś z daleka. No i szacunek. To ważne jeśli fotograf wie, że przyszedł do kogoś kto na niego czekał i mu ufa.

Nie mogłabym nie napisać o najważniejszej części naszej historii, bo i Ewa mówiła, że na pewno ją opiszę… a więc: moi kochani zatrzasnęli kluczyki w aucie, razem z telefonami i kluczami do domu. Została torebka, wianek i bukiet na sesję, koc, no i dokumenty. Zgodnie stwierdzili, że robimy sesję, a potem zajmiemy się autem. Zdjęcia przebiegały oczywiście pod znakiem wątpliwości, jak tu się zabrać za wybicie szyby, ciągnęliśmy ze sobą upatrzony kamień, a po zdjęciach Maciek zabrał się do dzieła i pozbawił ich jednej tylnej szyby. Przypadki chodzą po ludziach, ale mimo tego stresu zobaczcie co udało nam się razem stworzyć…

Myślisz o o podobnej sesji? Sprawdź:

portfolio | oferta | kontakt

Naturalna fotografia rodzinna i okolicznościowa | Sesja rodzinna lifestyle Poznań

Wszystkie prawa zastrzeżone @2018 Marta Woźna | Branding i strona www Żyj Kochaj Twórz