Sesja rodzinna Darii, Bogusza i Czarka w Puszczy Zielonce

Maj rozpieszcza nas pogodą i temperaturą. Ze spokojem można chodzić w ulubionych sandałach albo klapach, zakładać letnie sukienki i oglądać zachód słońca przy lampce wina na ogrodzie. Albo jak masz dzieci to najpierw je usypiać, a potem biec na złamanie karku żeby ten zachód jeszcze zobaczyć przez okno z łazienki na piętrze.

Ciepełko, piękne słońce po godzinie 19 – tej to idealne warunki na rodzinne sesje zdjęciowe. Wiem, że nie każdy będzie chciał przeciągać drzemkę dziecka, ale ja uważam, że pewne etapy i momenty w życiu są tylko raz i warto je uwieczniać właśnie w tym najlepszym czasie. Jeden gorszy wieczór lub późniejsze zaśnięcie jest warte takich kadrów ja poniżej. Im mniejszy maluch tym łatwiej go przeciągnąć, bo wiem, że starszak przedszkolny w środku Puszczy Zielonki oznaczałby w drodze materiał do spędzenia nocy na zabawach i rozmowach o tym, dlaczego powstał świat. Pamiętaj, żyje się raz, więc warto żyć jak najpiękniej i te wspomnienia zamykać w kadry, potem wywoływać na odbitkach i zamykać w albumach. Poniżej sesja rodzinna Darii, Bogusza i Czarka w Puszczy Zielonce.

Myślisz o o podobnej sesji? Sprawdź:

portfolio | oferta | kontakt

Naturalna fotografia rodzinna i okolicznościowa | Sesja rodzinna lifestyle Poznań

Wszystkie prawa zastrzeżone @2018 Marta Woźna | Branding i strona www Żyj Kochaj Twórz