Sesja ślubna Karoliny i Krzysztofa – Łysy Młyn Biedrusko

Pierwszy ślubny plener za mną. A raczej za nami. To była ciepła, wiosenna niedziela, a ponieważ Karolinie i Krzyśkowi zależało na zdjęciach z synkiem, musieliśmy się dopasować pod rytm dnia małego i wybrać się na sesję wczesnym popołudniem. Towarzysz od początku nie chciał za bardzo współpracować, a wówczas wkroczyła do akcji babcia. Tomuś się potem rozluźnił i zdjęcia końcowe to moje ulubione z naszej sesji. Od razu widać kiedy wszyscy byli w najlepszym humorze.

Myślisz o o podobnej sesji? Sprawdź:

portfolio | oferta | kontakt

Naturalna fotografia rodzinna i okolicznościowa | Sesja rodzinna lifestyle Poznań

Wszystkie prawa zastrzeżone @2018 Marta Woźna | Branding i strona www Żyj Kochaj Twórz