Sesja chustomamy – Asia i Zoja

Kiedy spotykasz się z kimś po raz kolejny na sesji rozmawiasz z nim zupełnie inaczej. Fotograf jest osobą, która widzi intymne relacje między ludzkie czasem lepiej niż rodzina, z którą spotykamy się od święta. W trakcie fotografowania i obserwowania ludzi widzę, kto spędza dużo czasu z dzieckiem, czy para dba o relację po urodzeniu maluszka… Takie rzeczy naprawdę szybko wychodzą na światło dzienne, bo nie da się ukryć pewnych niedomówień, uczuć, słów, czy braku czasu na rozmowę. Wszyscy gonimy, szukając uciekającego króliczka nie wiadomo po co, skoro po wolnym weekendzie często przyznajemy, że to co nam daje szczęście to spacer, ciepła ręka którą możemy trzymać, wolno spędzone minuty przy wspólnym śniadaniu, film oglądany z ukochanym, czy giglanie z dziećmi…

Asię i Zojkę spotkałam już po raz kolejny. Malutką to nawet fotografowałam jeszcze w brzuszku na sesji ciążowej w Palmiarni, a teraz miałyśmy okazję uwiecznić ich moment bliskości. Chustonoszenie.

Sama nosiłam dosłownie kilka tygodni swojego młodszego synka, bo z jego masą nie czuliśmy się oboje komfortowo. Szybko przerzuciłam się na nosidło, gdy tylko usiadł. Mimo to noszenie w chuście, tak samo jak karmienie jest dla mnie niesamowicie uczuciowe. Tulenie dziecka, ogrzewanie swoim ciałem, możliwość stałego całowania tego malutkiego czułka jest nie do podrobienia. Chciałam by i te chwile były uwiecznione przez mój aparat.

Chusta Asi – WildBird

 

Myślisz o o podobnej sesji? Sprawdź:

blog | oferta | kontakt

Sesja lifestyle Poznań | Sesja rodzinna Poznań | Fotograf ślubny Poznań | Sesja ślubna Poznań 

Wszystkie prawa zastrzeżone @2019 Marta Woźna | Branding i strona www Żyj Kochaj Twórz