Sesja kobieca Weroniki

Godzina 5. Weronika podjeżdża pod mój dom. Przesiada się do mojego auta. Ruszamy. Rozmawiamy, obserwujemy z której strony wyjdzie słońce. Przypominamy sobie sytuacje ze szkoły, trochę obgadujemy facetów. Dojeżdżamy na miejsce. Port Nowy Młyn w Rogoźnie. Weronika się ubiera. A raczej rozbiera.

Jest zimno. Widzimy że jednak podjęłyśmy dobrą decyzję. Będzie wschód. Jest odrobina mgły. Zaczynamy. Delikatność, wrażliwość, ale i też doświadczenie. Obie jesteśmy w związkach, czujemy na plecach trochę oddech przeszłości. To nieważne. Jesteśmy tu i teraz. Zatrzymujemy czas.

Myślisz o o podobnej sesji? Sprawdź:

portfolio | oferta | kontakt

Naturalna fotografia rodzinna i okolicznościowa | Sesja rodzinna lifestyle Poznań

Wszystkie prawa zastrzeżone @2018 Marta Woźna | Branding i strona www Żyj Kochaj Twórz