Sesja niemowlęca Ignasia

Z malutkimi dziećmi jest tak, że nie zawsze wpasujemy się w ich humor lub samopoczucie. Te małe istotki dopiero uczą się emocji i ludzkiego współdziałania i dla niech niezwykłą tragedią może okazać się mama, która stoi dalej niż metr lub brak smoczka. Co tu mówiąc o pełnej pieluszce lub pustym brzuszku… Sesje niemowlęce mają to do siebie, że mogą trwać dłużej lub krócej albo po prostu powinny zostać przerwane, jeśli dziecku coś jest. Na bolący brzuch, ząbkowanie, czy marudzenie nie zawsze da się coś poradzić i lepiej odpuścić niż męczyć siebie i maluszka. Ignaś u którego byłam robić sesję niemowlęcą był właśnie w gorszym nastroju. Noszenie, tulenie, karmienie niestety nie pomogło, ale udało nam się złapać kilka mniej płaczliwych momentów. Komfort podczas sesji powinien być zachowany u wszystkich uczestników, dlatego o odpowiednie pozowanie zadbały psy rodziców Ignasia 😉

Myślisz o o podobnej sesji? Sprawdź:

blog | oferta | kontakt

Naturalna fotografia rodzinna i ślubna | Sesja rodzinna lifestyle Poznań

Wszystkie prawa zastrzeżone @2018 Marta Woźna | Branding i strona www Żyj Kochaj Twórz