Ostrzegam, że to będzie post zawierający BARDZO dużo zdjęć. Ciężko ograniczyć mi ilość, bo materiału jest bardzo dużo, ale też mam nadzieję, że sporo osób obejrzy ten reportaż z ciekawością. Dlaczego? Ze względu na to, co się na nim działo. Ja nigdy nie słyszałam o SWAĆBIE dopóki nie powiedziała mi o niej Asia. To słowiański ślubny obrządek, który miał miejsce właśnie na tym weselu na Wyspie św. Edwarda w Zaniemyślu. W miejscu pięknym i urokliwym. Z przyjemnością do niego jeszcze wrócę, bo jeden raz to za mało.

Miejsce – Wyspa św. Edwarda Zaniemyśl

Sukienka – Ochocka Atelier, czerwone buty – Ryłko

Garnitur – Giacomo Conti

Zespół muzyczny Koło Jana

Obrzęd słowiański prowadziło Stowarzyszenie Kolovrat